NEMO znalazł dom w Knurowie

1,5 roczny NEMO zaczął szukać nowego domu 17 listopada 2010 roku. Jego dotychczasowi właściciele nie mogli go dłużej zatrzymać. Jest psem aktywnym, lubi zabawy np. z piłką, zna podstawowe komendy. Nemo jest przyjaźnie nastawiony do dzieci – od szczeniaka wychowuje się razem z chłopcem, który jest praktycznie jego równolatkiem. Nemo jest przyjacielskim i bardzo aktywnym psem – to wulkan energii. Jak na Goldena przystało lubi pływać, nurkować i TAPLAĆ SIĘ W BŁOCIE . Raczej ładnie chodzi na smyczy i nie skacze na ludzi. W domu jest grzeczny i nic nie niszczy. Jest łagodny w stosunku do innych psów. Nemo ma alergię na mięso drobiowe.

NEMO znalazł nowy dom u Michała w Knurowie 30 stycznia 2011 roku!

FLIP znalazł dom w Niestachowie

FLIP razem ze swoim bratem Flapem trafił pod skrzydła naszej fundacji 27 grudnia 2010 roku prosto ze schroniska, gdzie zostały oddane przez człowieka, któremu zostały podrzucone do ogródka. Psiaki mają około 6 miesięcy, więc są jeszcze szczeniakami. Flip jest mocniejszy psychicznie, bardziej odważny od swojego brata,  zdrowy i bardzo radosny. Flip czasem lubi trochę broić i uwielbia się bawić.  Oba na czas poszukiwań domu stałego zamieszkały w DT w Gliwicach. Nie sprawiają żadnych , większych kłopotów. Psy w schronisku zostały odrobaczone, zaszczepione i wysterylizowane.

FLIP znalazł nowy dom 25 stycznia 2011 roku u Marii w Niestachowie!

CARLOS

 

CARLOS z początku miał na imię Flap i razem ze swoim bratem Flipem trafił pod skrzydła naszej fundacji 27 grudnia 2010 roku prosto ze schroniska, gdzie zostały oddane przez człowieka, któremu zostały podrzucone do ogródka. Psiaki mają około 6 miesięcy, więc są jeszcze szczeniakami. Carlos jest spokojniejszy, bardziej wycofany od swojego brata, ale generalnie zdrowy i bardzo radosny. Oba na czas poszukiwań domu stałego zamieszkały w DT w Gliwicach. Nie sprawiają żadnych , większych kłopotów. Psy w schronisku zostały odrobaczone, zaszczepione i wysterylizowane.

CARLOS znalazł nowy dom15 stycznia 2011 roku u Małgorzaty i Tomasza w Rudzie Śląskiej!

KARMELEK znalazł dom w Gdyni

Karmelek trafił do nas prosto z Bełchatowa. Przybył do DT w Gdyni i został najpierw zaadoptowany przez Żanetę. Jednak ze względu na kłopoty natury osobistej nie mógł u niej zostać. Rozpoczęły się kolejne poszukiwania domu dla tego pięknego psa, który nie sprawiał żadnych większych kłopotów. Pies bardzo dobrze reaguję na małe dzieci, ponieważ się z nimi wychowywał. Właściciele mówili, że ich dzieci robiły z nim bardzo dużo, a Karmelek miał zawsze anielską cierpliwość. Jest to młody pies, który potrzebuje dużo ruchu i ciągłego zajęcia. Na spacerze chodzi grzecznie na smyczy i praktycznie w ogóle nie ciągnie. Chłopak jest bardzo grzeczny i ułożony, potrzebuje dużo czułości i zabawy.

KARMELEK w końcu znalazł swój dom 6 stycznia 2011 roku u Andrzeja w Gdyni!

KARMEL

KARMEL najpierw trafił do DT do Garwolina 21 października 2010 roku. Karmel jest przesłodkim i podstawiającym się do głasków 100% goldasem. Karmelek jest bardzo grzecznym i ułożonym psem, niesamowity pieszczoch, zna też podstawowe komendy, siad, łapa. Ładnie przychodzi na zawołanie. Z jedzenie nie ma problemu. Jest to przeuroczy piesek bardzo spokojny, lubi dzieci. Jest świetnym pływakiem i uwielbia kopanie w piasku lub błotku. W domu jak i na dworze bawi się bardzo ładnie, spotkania z innymi psami przebiegają pozytywnie. Uwielbia zabawy z jeżem i zawsze jest zawiedziony, że jeże nie chcą się z nim bawić. Karmel został wykastrowany przed adopcją.

KARMEL znalazł nowy dom 2 stycznia 2011 roku w Gdyni u Alicji!

BONO znalazł dom w Grójcu

11 grudnia 2010 roku do Ani do Grójca trafił 7-miesięczny Bono. Mieszkał u Ani, jako w domu tymczasowym do momentu, kiedy Ania zdecydowała, że chce go adoptować.
Bono został oddany ze względów rodzinnych, ale jest fajnym, młodym pieskiem, jak wynika z opisu właściciela. Ma wszystkie szczepienia, nie ma stwierdzonych żadnych chorób i jak to szczeniak lubi szaleć. Wychowywał się z dzieckiem, więc jest przyzwyczajony do małych człowieczków. Pies przyjazny, spragniony kontaktu z ludźmi; w stosunku do innych psów odważny, usiłuje dominować; szczeka na staruszki i dresiarzy; w domu nie niszczy, nie szczeka; boi się schodów. Zna podstawowe komendy typu chodź, siad, leżeć. Na dworze jest bardzo posłuszny no i jak przystało na goldena uwielbia aportować. Nie rozstaje się z kijem.

BONO znalazł nowy dom 28 grudnia 2010 roku u Ani w Grójcu!

LUNA znalazła dom w Jeleniej Górze

LUNA 20 listopada 2010 roku trafiła do DT naszej fundacji w Warszawie. Luna zostaje sama  w domu, jednak zdecydowanie lepiej i pewniej czuję się w towarzystwie psów 🙂 W domu jest bardzo spokojna większość czasu śpi , do ogródka wychodzi bardzo chętnie natomiast bardzo boi się wejść po schodach z powrotem. Karmę suchą je bardzo niechętnie lub w ogóle, serek/karmę z dodatkiem ryby zje ale też bez „rewelacji”. Psina jest cudna, choć wystraszona. Największy problem sprawiają spacery, a raczej wyjście i powrót do domu, ze względu na schody, które ja przerażają. Skończyło się na wnoszeniu i znoszeniu. Lunka zaczyna powoli czuć się swobodnie, zwiedza mieszkanie, próbowała nawet włączyć się do zabawy, interesuje ją coraz więcej rzeczy. Stan zdrowia Luny został oceniony przez weterynarza na zadowalający.

Luna wróciła pod skrzydła naszej fundacji.

ZOE znalazła dom w Zabrzu

ZOE jest fantastyczną 4-miesięczną dziewczynką, która szukała nowego domu, bo w jej starym domku nie było już dla niej miejsca, ani serca. Zoe bardzo lubi spacery i wygłupy na śniegu. Powolutku dochodzi do siebie tzn. otwiera się na nowy fantastyczny świat.  Sunia reaguje na swoje imię, ma również opanowane pierwsze komendy jak siad, daj cześć i leżeć. W tej chwili pracujemy nad przyjściem do nogi na zawołanie. Jest ok bo wie, że czeka ją nagroda – smaczki. Zoe na początku bała się wszystkiego, wchodzenia na schody, wyjścia na dwór, jazdy samochodem, lecz z czasem wszelkie jej lęki zostały skutecznie opanowane. Teraz Zoe jest już dużą dziewczynką i jak na Goldena przystało uwielbia wodę, pływanie i aportowanie.

ZOE znalazła swój nowy 20 grudnia 2010 roku u Eweliny w Zabrzu!

SONIA znalazła dom we Wrocławiu [TM]

Sonia, która trafiła 4 grudnia 2010 roku pod skrzydła naszej fundacji, to bardzo radosna, miła i przytylaśna sunia, nastawiona mocno na kontakt z człowiekiem. Cały czas chodzi za nami i domaga się pieszczot. Jest troszkę wychudzona, ma kilka zadrapań (wg. nas po kontakcie z innymi psami), prawdopodobnie niedawno miała szczenięta lub ciążę urojoną bo ma powiększone sutki. Jest bardzo przyjaźnie nastawiona do psów. Wymaga troszkę socjalizacji, ale zna podstawowe komendy siad, daj łapę, do mnie z resztą to taki łakomczuch, że za smakołyki zrobi wszystko. Nie jest to sunia lękliwa, ale ostrożna. Nowe osoby wita z rozmachanym ogonem. Jedzenie pochłania w trzy sekundy, ale nie ma tendencji do bronienia miski.

SONIA 12 grudnia 2010 znalazła nowy dom u Agnieszki we Wrocławiu!

SONIA ODESZŁA ZA TĘCZOWY MOST W LIPCU 2023 R.

 

LOLA znalazła dom w Sosnowcu

Lolka to młoda sunia oceniona na około rok. Do schroniska trafiła 7 sierpnia. Została wyrzucona z auta pod schroniskiem.
Jest zaszczepiona na wścieklizne i zaczipowana-przez schronisko. Sunia jest otwarta i radosna, w kontaktach z ludźmi zapatrzona w człowieka, na ten moment nie było zbyt dużo wycofania, łaknie kontaktu z człowiekiem. Na spacerku ciągnie ale chodzi na smyczy. Siad potrafi, reaguje na swoje imię. W kontaktach z innymi psami jest zainteresowana zabawą , wysyła ładnie CS-y jeśli pies się denerwuje. Ładnie pracuje za smaczki. Z wyglądu golden ale taki do kolana. Znaczenie białe na pyszczku, szata goldenia, łapki seterkowate- takie bardziej włochate na zewnątrz. Śliczna :lol: i słodka, trudno przejść koło niej…

LOLA znalazła nowy dom 10 grudnia 2010 roku u Kasi w Sosnowcu!