Wywołujemy do tablicy!

Witajcie w nowym roku szkolnym!

Działanie Fundacji można zdecydowanie porównać do typowych zachowań ze szkolnej ławki.
Znajdziemy wśród nas mądrych nauczycieli z doświadczeniem, młodych i ambitnych pierwszoroczniaków, czy pracowitych i skrupulatnych uczniów z klas wyższych.

Często wszyscy musimy stawiać czoła niezapowiedzianym „sprawdzianom”. Zazwyczaj zdajemy je na 5+, ale niestety czasem ledwo udaje się nam je zaliczyć. Uczymy się na błędach, z każdym rokiem chłoniemy nową wiedzę.

Wszyscy wolontariusze Fundacji tworzą zgraną klasę, w której nie brakuje różnych charakterków i osobowości.
Jak sądzicie, kto jest u Nas najpilniejszym uczniem?
Kto jest Fundacyjnym leserem? A kto jest wszechwiedzącym nauczycielem? We wrześniu zdradzimy Wam wszystkie tajemnice!

Strzeżcie się, bo we wrześniu wywołujemy do tablicy i nie będzie taryfy ulgowej  !

Cykl „Pies i wakacje” – Psi hotel

01Wakacje dobiegły końca, niestety… Ale na pewno dla wielu z Was nie oznacza to końca wycieczkowych planów. Pisaliśmy już o tym, jak bezpiecznie i komfortowo podróżować z psem. A co w sytuacji, kiedy z jakichś przyczyn nie możemy zabrać psa ze sobą na wyczekany urlop? Można go oczywiście zostawić pod opieką rodziny lub przyjaciół, ale coraz chętniej wybieranym rozwiązaniem jest psi hotel. Na co zwrócić uwagę, by mieć pewność, że nasz pupil zostaje w dobrych rękach?
? postaraj się odwiedzić hotel razem z psiakiem jeszcze przed wyjazdem; na własne oczy przekonasz się, jakie warunki tam panują, jak zachowują się pracownicy w stosunku do psów i same psy; pozwoli to też Twojemu podopiecznemu oswoić się nieco z nowym miejscem
? sprawdź kwalifikacje właściciela i pracowników hotelu – nie chcesz przecież, by Twój przyjaciel został pod opieką kogoś niekompetentnego
? dopytuj o stosowane metody pracy z psami czy sposoby radzenia sobie w sytuacjach problemowych – masz prawo to wiedzieć i ocenić, czy Ci to odpowiada
? zwracaj uwagę, co dokładnie zawiera oferta (czy np. dłuższe spacery są dodatkowo płatne – to raczej powinno dać do myślenia, bo oznacza, że na większą aktywność bez nadprogramowych opłat nie ma co liczyć)
? pamiętaj, że dobry hotel nie zapewnia wyżywienia – nagła zmiana diety może zaszkodzić zwierzakowi
? wybieraj hotele, które oferują coś więcej niż tylko nocleg i spacery (np. zabawy węchowe, szkoleniowe, dostęp do kreatywnych, angażujących zabawek) – będziesz miał pewność, że Twój pies nie będzie się nudził i mniej dokuczy mu tęsknota
? upewnij się, że hotel zapewnia opiekę weterynaryjną na miejscu lub zapewnia możliwość dowiezienia psa do wybranego weterynarza
? zwróć uwagę, czy hotel wymaga książeczki zdrowia psa, koniecznych szczepień i zabezpieczenia przed pchłami i kleszczami – dobra placówka powinna to egzekwować
? w wykwalifikowanym i godnym zaufania hotelu pracownicy powinni przeprowadzić z Tobą ankietę, z której dowiedzą się o przyzwyczajeniach i preferencjach psa, ewentualnych problemach ze zdrowiem i zachowaniem czy sytuacjach, które mogą być dla psa trudne (np. burza, kontakt z innymi psami itp.) – to pozwoli im jak najlepiej zaopiekować się czworonogiem

Pamiętaj – pozostawienie psa w dobrym hotelu nie jest niczym złym. Musisz tylko dołożyć starań, by wybrać jak najlepsze miejsce – będziesz miał spokojną głowę, a Twój pies nie odczuje tak mocno rozstania i być może spędzi czas równie dobrze jak Ty 

BONO odszedł za Tęczowy Most

To chyba nie dzieje się naprawdę… Kolejny dzień i kolejna druzgocąca informacja…

Wczoraj wieczorem odszedł od nas Bono, który trafił do Fundacji w 2011 roku, jako praktycznie psie dziecko.

Wykupiony z aukcji internetowej, zamieszkał w domu Ani – początkowo na chwilę, ale szybko okazało się, że Ania już nikomu go nie odda.
Ten cudny kawaler skradł jej serce w całości. I trudno się dziwić, bo to był wspaniały pies – przyjazny, oddany człowiekowi, praktycznie bezproblemowy.

Przez 9 lat dawał swoim opiekunom to, co pies może dać najlepszego – bezwarunkową miłość, bezgraniczne zaufanie i prawdziwą, trwałą przyjaźń.

Niestety, wczoraj nerki Bono przestały pracować i nieuniknione stało się to ostateczne pożegnanie 

Bono, byłeś jednym z naszych pierwszych podopiecznych, przez 9 długich lat mogłyśmy obserwować Twoje nowe, szczęśliwe życie – i za to jesteśmy losowi bardzo wdzięczne.

Ale gdzieś, z tyłu głowy, kołacze się pytanie: „Dlaczego to już?”. Sensownej odpowiedzi chyba próżno szukać, więc pozostaje myśl, że tam, gdzie teraz jesteś, wypełnia Cię psie szczęście…

Aniu, dziękujemy za dom dla Bono, byliście świetną ludzko-psią drużyną. Trzymaj się dzielnie!

BENIO odszedł za Tęczowy Most

Bramy psiego nieba otworzyły się na dobre… bezlitośnie zabierają nam naszych przyjaciół. Słowa nie opiszą smutku i żalu, rozpacz rozdziera serca.

Benio, Beniutek…

Kiedyś zwany Beczką, spędził najlepsze lata swojego życia w schronisku. We wrześniu 2017 r. na drodze tego olbrzyma pojawili się dobrzy ludzie, którzy postanowili odmienić jego los.

Marlena Zbroja pierwsza dostrzegła w nim „coś” z goldena. Beniu złote miał serce! Dołączył do zaszczytnego grona Honorowych Goldenów. Dostojny, opanowany, z bagażem doświadczeń zamieszkał u Marleny na tymczasie.

Przez prawie rok próbowaliśmy znaleźć dom stały dla Benia. Niestety nie cieszył się zainteresowaniem, nikt w Warcie Goldena nie szukał psa w typie Benia.

Ale w jego przypadku także zdarzył się cud, pojawili się ludzie, którzy nie patrzyli na jego wygląd, ani na jego gabaryt. Ludzie, którzy powiedzieli, że będą zaszczyceni móc adoptować Benia.

Tak… to te same Anioły, które na ostatnie chwile podarowały miłość i dom Abi, te same, które przygarnęły pod swój dach schorowaną i zaniedbaną Tolę.

Doroto, Piotrze, los w ostatnim czasie Was nie oszczędza ale to dzięki Wam te starsze, niechciane psy mogły poznać smak domu i prawdziwej bezwarunkowej miłości.

Jesteście naszymi bohaterami. Uczycie nie tylko swoich synów, ale każdego z nas, że to co najpiękniejsze w psie często ukryte jest głęboko w jego sercu.

Benio (*)

BELLA znalazła dom we Wrocławiu

Imię: BELLA

Wiek: 8 miesięcy

Opiekun adopcyjny: MONIKA

Kontakt: tel. 603 297 485; e-mail: monika@old.wartagoldena.org.pl

Wątek na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=6719

 

BELLA trafiła pod opiekę Fundacji w sierpniu 2019 r. jako rozszalałe, nieokiełznane, 8 miesięczne psie dziecko. Została oddana przez właścicieli, którzy nie mogli sprawować dalszej opieki.

Bella zamieszkała u Jurka i Marioli, z ich wesołą psio-kocią ferajną. Początki nie były łatwe. Bella potrzebowała dużo czasu aby oswoić się z nowymi warunkami, nie chciała wejść do domu, nie chciała jeść, nie dawała do siebie podejść a to wszystko okraszone było warczeniem pod nosem na każdego kto próbował przełamać lęk. Z pomocą przyszła Beata z Chats with Dogs- Professional Dog Training udało się przełamać lęki. Po łapkę Belli ustawiło się kilku kandydatów jednak po dokładnej analizie tego psiego przypadku rezygnowali sami albo proponowaliśmy innego psa. Bella nawiązywała coraz mocniejszą więź z Jerzym i wiedzieliśmy, że z każdym dniem będzie trudniej ten duet rozdzielić. Po łapkę Belli stanęli również Kasia i Tomek, którzy by poznać Bellę przejechali blisko 700 km, a następne 700 pokonali by zabrać Bellę do domu. Mimo trudnych początków stworzyli dla Belli wspaniały dom, rozumiejący jej potrzeby.

SARA

Imię: SARA

Wiek: 5 lat

Opiekun adopcyjny: MONIKA

Kontakt: tel. 603 297 485; e-mail: monika@old.wartagoldena.org.pl

Wątek na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=6718

SARA to około 5 letnia sunia, która trafiła pod opiekę Fundacji w sierpniu 2019 r., po przeprowadzonej interwencji przez TOZ Opole. Była bardzo zniszczona psychicznie i fizycznie. Bardzo ciężko było jej zaufać człowiekowi, każdy postęp powodował tak duże obciążenie dla niej, że praktycznie zawsze następował regres. Poza paraliżującym jej strachem, zmagała się z wieloma chorobami. Zwyrodnienia, stare schorzenia, które nigdy wcześniej nikogo nie interesowały powodowały ogromny ból. Sarcia dochodziła do siebie pod okiem Kamili i jej rodziny.
Niestety w grudniu jej organizm się poddał, odeszła kochana za tęczowy most.

LALA znalazła dom w Katowicach

Imię: LALA

Wiek: 2 lata

Opiekun adopcyjny: KASIA

Kontakt: tel. 605 964 305; e-mail: katarzyna@old.wartagoldena.org.pl

Wątek na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=6711

 

LALA (sunia mocno w typie) trafiła pod opiekę Fundacji w sierpniu 2019 r. dzięki współpracy z Fundacją Jedno serce nie da rady. Wiedzieliśmy, że została wyłapana w okolicznych lasach. Była przerażona każdym kontaktem z człowiekiem. Zamieszkała z fundacyjną Myszką i jej rodziną. Pierwszej nocy nie opuściła transportera, w którym przyjechała do DT. Strach paraliżował ją tak mocno, że nie chciała wyjść na spacer. Co dziwne, Lala bardzo ufała mężczyzną, żeby zaufać kobiecie potrzebowała bardzo dużo czasu. Każdego dnia pokonywała jakiś lęk. Cichutka, malutka często udawała, że jej nie ma… Kiedy myśleliśmy, że z adopcją będzie ciężko bo Lala była w typie, bo bardzo się bała nowości, bo wolała tworzyć relację z mężczyzną zdarzył się cud. Na drodze Lali pojawili się Kasia i Michał, którzy postanowili dać dom Lali. Po przeprowadzce do DS Lala zyskała nowe imię – Lara. Michał stał się przewodnikiem Lali Kasia mimo że wiedziała jak dużo pracy nad relacją z Lalą ją czeka, nie poddawała się. Dziś dziewczyny, Kasia i Lara tworzą duet idealny.

ROSA znalazła dom we Wrocławiu

Imię: ROSA

Wiek: 4 lata

Rosa to goldenko-labradorka o charakterze podhalanki. Trafiła pod opiekę fundacji ze schroniska w Bolesławiu. Początkowo tymczasowała się u Agnieszki w Krakowie. Została adoptowana przez rodzinę z dziećmi, ale nie potrafiła odnaleźć się w nowym domu. Te wszystkie zmiany w jej życiu, wraz z narastającą potrzebą przynależnosci do własnego stada, uwydatniły jej niepewność i problemy z zachowaniem, co skutkowało agresją. Rosa odbyła szkolenie pod okiem behawiorytki w hotelu Crimson i szczęśliwie znalazła swój wspaniały dom we Wrocławiu. Pan Paweł wraz z rodziną wykazał się prawdziwym zaangażowaniem i odpowiedzialnością, przyjeżdżając wielokrotnie do Rosy jeszcze przed adopcją. Dzięki temu lepiej poznał sunię i przede wszystkim dał jej możliwość do zaakceptowania nowych w jej życiu osób, poczucia bezpieczeństwa i zbudowania więzi z nowa rodziną. Rosa dobrze odnalazła się w swoim domu i stworzyła zgrany duet (a raczej gang :mrgreen: ) z rezydentką – Dianą.

 

Opiekun adopcyjny: KASIA

Kontakt: tel. 605 964 305; e-mail: katarzyna@old.wartagoldena.org.pl

Wątek na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=6703

LEJLA znalazła dom w Gdańsku

Imię: LEJLA

Wiek: 6 lat

Opiekun adopcyjny: EWA

Kontakt: tel. 513 045 716; e-mail: ewa@old.wartagoldena.org.pl

Wątek na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=6698

 

Lejla ruda piękność wyrzucona z domu prosto do kojca, co prawda uparta czasami kłapiaca, ale przekochana jak mówia o niej nowi właściciele.Tak zgadza sie Lejla ma nowy super dom.Trafiła do Pana Tadeusza i jego żony do Gdańska na dt .Pierwsze chwile były dla nich bardzo cięzkie dziewczyna ostatnie 2 lata spędziła w kojcu.Była tam sama bez człowieka ,więc pierwszy kontakt z człowiekiem był bardzo cięzki skakała próbowała podgryzać .ALe po niedłgim czasie i poznaniem się Lejli z opiekunami zapadła decyzja o zmianie dt na ds.Lejla jest po sterylizacji i jest zdowa suczka.Ma niedoczynnośc tarczycy ale bierze leki i jest wszysko ok