CEZAR

7 sierpnia 2012 roku trafił pod skrzydła Warty 7-letni CEZAR. Jest bardzo grzeczny aczkolwiek bardzo smutny, bo widać że bardzo tęskni,  póki co nie chce też za wiele jeść. Na spacerach jak na razie jest głuchy i nie przychodzi na zawołanie, jednak o swoje potrafi się dopomnieć szczekaniem np : jak zabraknie wody w misce. Cezar zdecydowanie nie jest psem aktywnym, ożywia się w wyjątkowych sytuacjach, np. gdy bardzo dynamiczny pies chce się z nim bawić. Po kilku dniach pobytu w domu tymczasowym w Rumi, Cezar został pięknie wyczesany i ostrzyżony.

Przed adopcją zostanie wykastrowany.

Wątek CEZARA na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2723

LALA

22 czerwca br. trafiła do nas Goldenka LALA. Stan suni jest bardzo zły: jest wycieńczona i odwodniona. Wet określił wiek suni na 7/8lat, ząbki są w strasznym stanie z jednego leci krew i ropa, malutka ma całe dziąsełko opuchnięte dlatego też nie mogła jeść . Przy odbiorze chciała podejść, ale nawet na to nie miała siły. Niedawno miała szczeniaki,  są też zmiany skórne, wyciek z dróg rodnych. Czekamy jeszcze na USG, malutka dostałą kroplówki, glukozę i witaminki a także środek przeciwbólowy i przeciwzapalny. LALA jest bardzo grzeczna i ufna. Lala będzie miała robione badani krwi jak i biochemii oraz zostanie wysterylizowana.

Wątek LALI na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2700

LALA została adoptowana przez Monikę w lipcu 2012 roku.

LALA odeszła za TM 13 sierpnia 2014 roku.

MILO znalazł już dom w Gorzowie Wlkp. [TM]

22 czerwca 2012 roku odebraliśmy ze schroniska w Starogardzie Gdańskim rocznego MILO.
Młodzieniec ,drogę do lepszego życia zniósł całkiem nieźle ,mimo że męczyła go choroba lokomocyjna.Jest bardzo wychudzony i zaniedbany, długo musiał wędrować swoimi ścieżkami zanim trafił do schroniska.Niesamowicie ufny w stosunku do człowieka , sam się łasi i domaga głaskania.

Wątek MILO na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2698

MILO ODSZEDŁ ZA TĘCZOWY MOST W GRUDNIU 2023 R.

 

POLA znalazła dom w Warszawie [TM]

8 czerwca 2012 roku pod opiekę fundacji trafiła 5-letnia sunia. Jakiś czas temu została znaleziona w bardzo kiepskim stanie. Sunia przeszła rekonwalescencję w Rzeszowie i trafiła teraz do DT w Warszawie. Nadaliśmy jej imię POLA. Pola jest bardzo łagodną sunią. Jest po przejściach więc potrzebuje domu, gdzie nowy opiekun odda jej serce:) Pola bardzo kocha dzieci, lubi towarzystwo innych psów i nawet kotów. Jest jeszcze troszkę nieufna ale tutaj potrzeba czasu a w szczególności dużo spokoju i cierpliwości. Pola jest sunią o super charakterze, łagodna, przyjazna. Na spacerach bardzo się słucha, nie ciągnie na smyczy, jest ogólnie bardzo karna i wpatrzona w człowieka. Sunia potrzebuje domu, gdzie będzie toczyło się normalne życie, gdzie jest ruch, spacery, inne zwierzęta, dzieci. W domu jest bardzo spokojna, leży, śpi. Jest ogromnym łakomczuchem jak to golden ale ponieważ była bardzo wychudzona, potrzeba czasu aby nabrała właściwej wagi.

Wątek Poli na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2678

POLA ODESZŁA ZA TM W CZERWCU 2021 R. 

BOSKI

8 czerwca 2012 roku pod opiekę Fundacji trafił, znaleziony pod Częstochową kilkuletni Boski. Osoba, która znalazła psa, ogłaszała go w okolicy, niestety nikt się po niego nie zgłosił. Na smyczy czasami szarpnie jak poczuje gdzieś jakiś ciekawy zapach ale tak to po prostu ANIOŁ. Poza tym: Boski wchodzi sam po schodach; na światłach dla pieszych gdy stoimy dłużej niż minutę Boski uskutecznia leżenie; woli chodniki niż trawę. Sucha karma „nie dobra, bo sucha”; woda „dobra” bo gryźć nie trzeba, a na dźwięk kluczy zrywa się i biegnie do drzwi, bo przecież  „idziemy na spacer”.

Wątek Boskiego na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2680

BOSKI został adoptowany 27 września 2012 roku.

BOSKI odszedł za TM 20 października 2015 roku.

 

GOFER znalazł dom w Strzeszkowicach

6 czerwca 2012 r. pod naszą opiekę trafił 11-miesięczny GOFER. Gofer jest grzeczny, wie co to „siad”, na spacerku nawet nie ciągnie, tylko jest problem z zostawaniem w domu, nie lubi tego i uderza w drzwi robiąc hałas. Psiak ślicznie się pilnuje na wolnym powietrzu, ma niespożytą energię, jak to bywa u bardzo młodych psiaków.  Gofer ma brudne uszy i lewe na pewno go boli – przy próbie czyszczenia piszczy, wyrywa się… Został mu zaaplikowany środek czyszczący i leczący. Gofer zamieszkał w domu tymczasowym w Siedlcach.

Wątek Gofra na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2675

IV ZJAZD FORUMOWICZÓW FUNDACJI WARTA GOLDENA – DĘBKI – 7-10 czerwca 2012 r.

No i doczekaliśmy się 🙂 Nareszcie! Zjazd fundacyjny nad naszym polskim morzem! Cudowne miejsce dla cudownych psiaków! Zacznijmy od początku. Większość z uczestników zjazdu przyjechało na miejsce do Dębek 07.06.2012 i wszyscy byliśmy zachwyceni wysokim standardem ośrodka – willi oraz przyjaznym dla nas podejściem właścicieli. Oczywiście od razu zorganizowaliśmy spacerek nad morze. Naprawdę byliśmy w szoku jak cudownie wygląda morze, plaża i ujście rzeczki w tym miejscu. Niesamowite, urokliwe miejsce! Psiaki z wielkim rozpędem pobiegły do wody ale niektóre po raz pierwszy widziały morze i musiały się oswoić. Po całodziennych szaleństwach i zaliczeniu rybki w smażalni zasiedliśmy wszyscy przy kominku – grillu w ogrodzie ośrodka. No i świętowaliśmy ! Zwłaszcza ślub naszej koleżanki Kamili 🙂 Spotkanie trwało do późnych godzin nocnych.

W następnym dniu pogada nam trochę się popsuła, bo zaczął kropić deszcz ale nie przeszkadzało nam to za bardzo, bo mieliśmy zaplanowane szkolenie – głównie z podstaw dotyczących sygnałów uspokajających wysyłanych przez psy. Potem oczywiście dalsze spacerki nad morzem i podziwianie widoków. A wieczorem kolejne ognisko i wieczorne Polaków rozmowy. Spędziliśmy cudowny czas również oglądając mecz otwarcia Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej i mocno kibicowaliśmy naszej reprezentacji . Przy kominku zorganizowaliśmy licytację na rzecz naszych podopiecznych, którą prowadziła Kasia i naprawdę jesteśmy dumni z wyników i środków przekazanych na potrzeby naszych psiaków. BARDZO DZIĘKUJEMY darczyńcom i licytującym. Mieliśmy też ciekawe zajęcia z psami, które prowadziła Kamila. Bardzo nam się podobały i chcieliśmy jak najwięcej 🙂 Było naprawdę bardzo fajnie, ciekawie, owocnie i w ogóle SUPER !!!! No i znów musimy uzbroić się w cierpliwość w oczekiwaniu na kolejny zjazd…

SEM

SEM trafił pod opiekę naszej fundacji ze schroniska. Sem to wcielenie wyobrażenia o Goldenach. Jest przyjazny do wszystkich ludzi w dowolnym wieku i maści. Widać, że miał już kontakt z niemowlakami. Jest bardzo delikatny do dzieci, zdaje sobie sprawe ze swojej wielkości. Nie reaguje agresją czy niezadowoleniem na żadną formę dotyku. Wszelkie zaczepki traktuje jak zaproszenie do miziania w wyniku czego wywala się brzuszkiem do góry. Uwielbia być miziany, ale jak usłyszy „nie” to się nie narzuca, posłusznie odchodzi i kładzie się obok. Na spacerach spuszczony ze smyczy zaznacza wszelkie dostępne krzaczki, zostaje w zasięgu wzroku, przywołany przychodzi. W mieszkaniu ciągle śpi. Zawołany przybiega radośnie, uwielbia bawić się z człowiekiem swoimi zabawkami, ale kiedy nikt się nim nie interesuje wraca do drzemki.

Sem ma pewne problemy zdrowotne, które są diagnozowane.

Wątek Sema na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2651

 

BIAŁA znalazła dom w Rumi

BIAŁA trafiła do nas ze schroniska. Jest piękną, jasną, dostojną suczką. Zamieszkała w domu tymczasowym w Gdyni. Biała jest kochanym psem, ufnym i sympatycznym. Co do zachowania – grzeczna z małymi wyjątkami (np. lubi skubnąć co nie co z kociej kuwety). Ma też jeszcze problem ze złodziejstwem – potrafi podejść do człowieka i delikatnie zabrać mu z ręki jedzenie. Z dziećmi bardzo ładnie się obchodzi. Z sąsiadką psią bawi się bardzo ładnie, uczona jest aportu, bo nie potrafi. Jej stan zdrowotny jest bardzo dobry.

Wątek BIAŁEJ na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2648

TINA

TINA jest piękną suczką z rodowodem, która trafiła pod opiekę naszej fundacji 19 października 2011 roku i zamieszkała tymczasowo w Tarnowskich Górach. Sunia jest bardzo zywiołowa. Wszystko ja interesuje, a w szczególności żarełko i zabawki. Daje sobie zahrzeć do uszek i do innych miejsc też.  Człowiek to przyjaciel, który karmi, ale nie koniecznie trzeba go słuchać.  Najlepsze sa jednak zabawki i przeciaganie z ludziem. Sunia będzie miała zdiagnozowany stan oczek, bo bardzo jej łzawią oraz trochę kaszle. Prawdopodobnie jest przeziębiona. Przed adopcją sunia zostanie wyleczona i wysterylizowana.

TINA została adoptowana w 2011 roku.

TINA odeszła za TM z powodu nowotworu 13 kwietnia 2013 roku.