KOSMO znalazł dom w Lublinie

1 listopada 2012 roku pod opiekę naszej fundacji trafił 4-letni KOSMO. Kosmo został odebrany ze schroniska w Szczytnie, gdzie został przywiązany do bramy kilka dni temu. Jest bardzo radosny i pozytywnie nastawiony do ludzi oraz do innych zwierząt, z którymi mieszkał. Kosmo ma leczone uszy oraz ranę, na tylniej części grzbietu, która spowodowana jest przez pogryzienia pcheł. Jest leczony antybiotykiem. Waży 26 kg, więc ma niedowagę. Kosmo bardzo dobrze zachowuje się w domu, niestety jest bardzo żarłoczny i ściąga jedzenie z blatów i stołów. Pracujemy nad tym.

Wątek KOSMO na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=3003

KOSTEK znalazł dom w Raciborowicach

Dziś pod opiekę fundacji trafił 2-letni KOSTEK ze schroniska w Obornikach. Pies strasznie marzł, gdyż zupełnie nie ma podszerstka. Pies trafił do schroniska po interwencji u właściciela, który o niego nie dbał.
KOSTEK jest bardzo pozytywnie nastawiony do innych zwierząt i ludzi, bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem. Chwilowo zamieszka z Agnieszką w Poznaniu.

Wątek KOSTKA na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=3001

HEAVEN znalazła dom w Poznaniu

Dziś pod opiekę fundacji trafiła młodziutkaHEAVEN, która przebywała w schronisku w Radomiu. Bardzo źle znosiła ten pobyt i razem z władzami schroniska postanowiliśmy zabrać ją do DT w Warszawie. Sunia jest pod naszą opieką, choć jej właściciel cały czas jeszcze może się po nią zwrócić i sunia wtedy wróci do swojego domu. Termin mija 11 listopada br.
Sunia jest bardzo słodka, przylepka, szuka kontaktu z człowiekiem, jest też bardzo żywiołowa. Jest bielusieńka, jak widać na zdjęciach.

Wątek HEAVEN na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2993

LUNKA znalazła dom w Dąbrowie Górniczej

W dniu dzisiejszym pod opiekę fundacji trafiła sunia znaleziona na ulicy w Pszczynie . Niektórzy mogli śledzić jej wątek na FB. Sunia w stanie bardzo złym trafiła do przechowalni w Pszczynie i dzięki dziewczynom z Pszczyńskich Psiaków została zbadana i leczona w ciągu ostatnich dni. Dzięki nim trafiła na FB i zaproponowaliśmy pomoc.
Obecnie mieszka we Wrocławiu czuje się wyśmienicie. Piękne zdjęcia Marty i Tadeusza znajdziecie w wątku Lunki na forum.

BAFI znalazła dom w Celestynowie

14 października 2012 roku pod opiekę Fundacji trafiła ok 5 letnia Babetka. Sunia trafiła do schroniska w Koninie z interwencji. Sunia jest skrajnie wyczerpana- ludzie którzy znaleźli ja w lesie przywiązaną sznurkiem do drzewa, postąpili tak samo i przywiązali ją do drzewa- głodzili i nie dawali pić. Dzisiaj sunia pojechała do Basi do Turku na tymczasowy tymczas. Portafi siad, zostań, na spacerku na komendę „do mnie” też udaje jej się podchodzić. Jest łasuchem na smaczki. Babetka w samochodzie jest spokojna.

FRANEK

7 października 2012 roku pod skrzydła Fundacji trafił psiak o imieniu BISZKOPT.
Został znaleziony przez Monikę .. nie odstępował jej na krok więc zabrała go do domku, zaopiekowała się nim ale niestety nie była w stanie zapewnić mu domku na stałe…
Dziś trafił do Pana Andrzeja w Lublinie.
Psiak jest przesympatyczny, wesolutki i bardzo przyjazny.

Biszkopt został zaszczepiony, weterynarz określił jego wiek na ok 2 lat. Nowy właściciel wybrał dla niego imię FRANEK.

BOSS znalazł dom w Siedlcach

24 września 2012 roku pod opiekę fundacji trafił 1,5 roczny uroczy psiak ze schroniska w Korabiewicach i zmieszał u Moniki w Siedlcach i to ona nadała mu imię ODI. Psiak jest przeuroczy, jeszcze trochę przerażony całą tą zmianą. Nie brudzi w domu, czasem włazi pod ławę. Ma czyste uszy o dziwo! ale jest straszliwie chudy. Odzik boi się wielu rzeczy np. kaszlących facetów czy dużych psów. Na smyczy chodzi już ładnie, przy nodze. Odi został odrobaczony i zaszczepiony.

 

V ZJAZD FORUMOWICZÓW FUNDACJI WARTA GOLDENA – NIEWIESZE – 5-7 października 2012 r.

Spotkaliśmy się tym razem na Śląsku w przepięknym, kameralnym Ośrodku Wypoczynkowym ŚWIERK w Niewieszu nad jeziorem pławniowickim w piątek 5 października 2012. Niektórzy przyjechali już w południe, inni dotarli popołudniu, czy wręcz wieczorem, a reszta dopiero w sobotę. Specjalnymi gośćmi tego spotkania był Marek z Szansy, który przyjechał z Nero, by pokazać wszystkim, jak wygląda „agresywny” Golden. Przyjechał również Frank z Holandii ze swoją Goldenką Bep. Już w piątek zostało rozpalone ognisko, ale wiatr nie pozwolił zbyt długo przy nim siedzieć.

Sobota obudziła nas pięknym słońcem i ogromnym wiatrem. Po śniadaniu spotkaliśmy się by posłuchać Kamili – trenerki, która ukończyła między innymi szkolenie w Wesołej Łapce, o jej przygodzie z psami i o tym, jak nawiązywać więź z psem. Kamila również przeprowadziła test, który ma pozwolić właścicielom na poznanie ważności nagród dla ich psa. To bardzo ważne, jeśli chcemy świadomie pracować z naszym psem i uczyć się razem z nim. Po wykładzie i ćwiczeniach psy zasłużyły na relaks i my razem z nimi, zatem wybraliśmy się na długo spacer wzdłuż jeziora pławniowickiego, gdzie wreszcie nasze psy mogły popływać. Niektórzy ze spaceru przynieśli piękne zbiory w postaci grzybów z pobliskiego lasu. A wieczorem znów spotkaliśmy się, tym razem, w dużo większym gronie przy ognisku, by licytować różne piękne przedmioty podarowane nam przez darczyńców oraz by zachwycać się pieczonymi kiełbaskami, pomidorkami, chlebem i innymi smakołykami. Biesiada trwałaby zapewne dłużej, ale wiatr wywiał nas do jednego z domków, gdzie kontynuowaliśmy rozmowy o psach i o fundacji.

Niedziela już nie była dla nas łaskawa. Zaczęło obficie padać w nocy i niestety cała niedziela upływała pod znakiem deszczu, wobec czego niektórzy wyjechali z ośrodka wcześniej niż planowali. Psy od razu zasypiały w samochodach, a my pełni nadziei i nowych pomysłów pomknęliśmy do swoich domów. Dziękujemy wszystkim za przybycie i za wspaniałe chwile i kapitalną atmosferę. DO ZOBACZENIA na WIOSNĘ 2013!

LUCKY

W dniu 14 września 2012 roku pod skrzydła naszej fundacji trafił 4-letni LUCKY – wspaniały przyjazny w stosunku do dorosłych ludzi, dzieci jak i innych zwierzaków rudy lisek. Nie ma problemu jeśli chodzi o dogadywanie się zarówno z innymi psami jak i kotami.
Uwielbia się przytulać.
W misce można mu grzebać, nie stresuje się. Przed adopcją zostanie wykastrowany.

Wątek LUCKIEGO na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2873

MESSI

MESSI został oddany pod opiekę fundacji przez właścicieli, którzy zostali zmuszeni do uczynienia tego z powodów osobistych. Pies jest bardzo zadbany. Zamieszkał w domu tymczasowym w Rzeczenicy i bardzo prawdopodobnie zostanie już w nowym domu na zawsze. Szybko zaakceptował nowych właścicieli. Jest bardzo towarzyski i uwielbia pieszczoty. Na razie niezmiernie ciągnie na spacerach na smyczy. Problemem jest póki co jego niezbyt przyjacielski stosunek do kotów.

Wątek MESSI na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2854

MESSI znalazł dom w Rzeczenicy w 2012 roku. 

 

MESSI odszedł za TM prawdopodobnie w wyniku zatrucia 21 kwietnia 2020 roku.