FIFI

12 sierpnia 2012 roku pod opiekę fundacji trafiła sunia bez części tylnej łapki. Sunia jest mniejsza od goldena, została wstępnie oceniona na 4 lata.  Błąkała się od dawna w lesie koło wsi Ciechanów w okolicach Płocka. Biegła przez półtorej godziny za rowerem pani Ani, która ją przygarnęła do swojej wakacyjnej posiadłości. Sunia nie ma części tylnej prawej łapki, jest zakończona kikutem na wysokości stawu skokowego. Wcale nie utrudnia jej to normalnego poruszania się . Kikut jest już zagojony ale na pewno nie był usunięty operacyjnie. Pani Ania podejrzewa, że mogła wpaść we wnyki, które odcięły jej kawałek łapki, tego wszystkiego dowiemy się po wizycie u weta. Sunia jest jedną wielką przytulanką, bardzo pragnie głaskania i miziania, zero agresji.  Pani Ania próbowała ją wyczesać z kołtunów ale się poddała, sunia jest bardzo, bardzo wychudzona, jeszcze bardziej zapchlona.

Wątek FIFI na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2789

MIKUŚ

Mikuś trafił pod opiekę naszej fundacji z osobistych powodów właścicieli. Mikuś jest wspaniałym, grzecznym psiakiem. Mikuś faktycznie jest chudy, można policzyć mu wszystkie żebra, ba! nawet kręgi w kręgosłupie. Miał skołtunioną sierść. Można mu przesunąć miskę gdy je(nie warczy, nie szczeka). Gdy bierze coś z ręki robi to delikatnie, nie rzuca się na rękę. Na łapie w okolicy „łokcia” ma mini ranki, z których sączył się jakiś płyn. Weterynarz obcięła sierść i dała zastrzyk z witaminą A i E na poprawę naskórka oraz receptę na maść do smarowania w domu. Mikuś waży tylko 25 kg.

PACO znalazł dom w Słupsku

16 lipca 2012 roku pod skrzydła naszej fundacji trafił młodziutki PACO.
PACO został zabrany z pomorskiego schroniska i zamieszał u Mai w Słupsku. Jak każdy szczeniak jest ciekawy świata i bardzo energiczny. Maluszek lubi się bawić i chętnie robi to z nową opiekunką. Wkrótce zostanie przebadany przez weterynarza, który oceni jego stan zdrowia.

Wątek PACO na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2736

BLUES znalazł dom w Chorzowie

12 sierpnia 2012 r. pod naszą opiekę trafił 4 – letni BLUES. Właściciele musieli podjąć trudną decyzję o szukaniu mu innego domu z powodów osobistych. Blues tymczasowo zamieszkał u Eweliny i Adama w Chorzowie. Bluesik lubi się przytulać i głaskać. Ciągle chce być w centrum uwagi. Na spacerku chodzi na razie grzecznie, nie ciągnie i nie zaczepia innych ludzi i zwierząt. Lubi być wyczesywany. Blues jest wykastrowany i zaszczepiony, właściwie gotowy do adopcji.

Wątek BLUESA na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2726

CEZAR

7 sierpnia 2012 roku trafił pod skrzydła Warty 7-letni CEZAR. Jest bardzo grzeczny aczkolwiek bardzo smutny, bo widać że bardzo tęskni,  póki co nie chce też za wiele jeść. Na spacerach jak na razie jest głuchy i nie przychodzi na zawołanie, jednak o swoje potrafi się dopomnieć szczekaniem np : jak zabraknie wody w misce. Cezar zdecydowanie nie jest psem aktywnym, ożywia się w wyjątkowych sytuacjach, np. gdy bardzo dynamiczny pies chce się z nim bawić. Po kilku dniach pobytu w domu tymczasowym w Rumi, Cezar został pięknie wyczesany i ostrzyżony.

Przed adopcją zostanie wykastrowany.

Wątek CEZARA na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2723

LALA

22 czerwca br. trafiła do nas Goldenka LALA. Stan suni jest bardzo zły: jest wycieńczona i odwodniona. Wet określił wiek suni na 7/8lat, ząbki są w strasznym stanie z jednego leci krew i ropa, malutka ma całe dziąsełko opuchnięte dlatego też nie mogła jeść . Przy odbiorze chciała podejść, ale nawet na to nie miała siły. Niedawno miała szczeniaki,  są też zmiany skórne, wyciek z dróg rodnych. Czekamy jeszcze na USG, malutka dostałą kroplówki, glukozę i witaminki a także środek przeciwbólowy i przeciwzapalny. LALA jest bardzo grzeczna i ufna. Lala będzie miała robione badani krwi jak i biochemii oraz zostanie wysterylizowana.

Wątek LALI na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2700

LALA została adoptowana przez Monikę w lipcu 2012 roku.

LALA odeszła za TM 13 sierpnia 2014 roku.

MILO znalazł już dom w Gorzowie Wlkp. [TM]

22 czerwca 2012 roku odebraliśmy ze schroniska w Starogardzie Gdańskim rocznego MILO.
Młodzieniec ,drogę do lepszego życia zniósł całkiem nieźle ,mimo że męczyła go choroba lokomocyjna.Jest bardzo wychudzony i zaniedbany, długo musiał wędrować swoimi ścieżkami zanim trafił do schroniska.Niesamowicie ufny w stosunku do człowieka , sam się łasi i domaga głaskania.

Wątek MILO na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2698

MILO ODSZEDŁ ZA TĘCZOWY MOST W GRUDNIU 2023 R.

 

POLA znalazła dom w Warszawie [TM]

8 czerwca 2012 roku pod opiekę fundacji trafiła 5-letnia sunia. Jakiś czas temu została znaleziona w bardzo kiepskim stanie. Sunia przeszła rekonwalescencję w Rzeszowie i trafiła teraz do DT w Warszawie. Nadaliśmy jej imię POLA. Pola jest bardzo łagodną sunią. Jest po przejściach więc potrzebuje domu, gdzie nowy opiekun odda jej serce:) Pola bardzo kocha dzieci, lubi towarzystwo innych psów i nawet kotów. Jest jeszcze troszkę nieufna ale tutaj potrzeba czasu a w szczególności dużo spokoju i cierpliwości. Pola jest sunią o super charakterze, łagodna, przyjazna. Na spacerach bardzo się słucha, nie ciągnie na smyczy, jest ogólnie bardzo karna i wpatrzona w człowieka. Sunia potrzebuje domu, gdzie będzie toczyło się normalne życie, gdzie jest ruch, spacery, inne zwierzęta, dzieci. W domu jest bardzo spokojna, leży, śpi. Jest ogromnym łakomczuchem jak to golden ale ponieważ była bardzo wychudzona, potrzeba czasu aby nabrała właściwej wagi.

Wątek Poli na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2678

POLA ODESZŁA ZA TM W CZERWCU 2021 R. 

BOSKI

8 czerwca 2012 roku pod opiekę Fundacji trafił, znaleziony pod Częstochową kilkuletni Boski. Osoba, która znalazła psa, ogłaszała go w okolicy, niestety nikt się po niego nie zgłosił. Na smyczy czasami szarpnie jak poczuje gdzieś jakiś ciekawy zapach ale tak to po prostu ANIOŁ. Poza tym: Boski wchodzi sam po schodach; na światłach dla pieszych gdy stoimy dłużej niż minutę Boski uskutecznia leżenie; woli chodniki niż trawę. Sucha karma „nie dobra, bo sucha”; woda „dobra” bo gryźć nie trzeba, a na dźwięk kluczy zrywa się i biegnie do drzwi, bo przecież  „idziemy na spacer”.

Wątek Boskiego na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2680

BOSKI został adoptowany 27 września 2012 roku.

BOSKI odszedł za TM 20 października 2015 roku.

 

GOFER znalazł dom w Strzeszkowicach

6 czerwca 2012 r. pod naszą opiekę trafił 11-miesięczny GOFER. Gofer jest grzeczny, wie co to „siad”, na spacerku nawet nie ciągnie, tylko jest problem z zostawaniem w domu, nie lubi tego i uderza w drzwi robiąc hałas. Psiak ślicznie się pilnuje na wolnym powietrzu, ma niespożytą energię, jak to bywa u bardzo młodych psiaków.  Gofer ma brudne uszy i lewe na pewno go boli – przy próbie czyszczenia piszczy, wyrywa się… Został mu zaaplikowany środek czyszczący i leczący. Gofer zamieszkał w domu tymczasowym w Siedlcach.

Wątek Gofra na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2675