NIKA znalazła dom w Białymstoku

Dziś ze schroniska w Białymstoku zabraliśmy do domu tymczasowego w Białystoku NIKĘ, która została oceniona przez weterynarza na 1,5 roku. Sunia błąkała się po osiedlach. Rozpoczęte zostały poszukiwania właściciela, powiadomione władze i porozwieszane ogłoszenia. Niestety nikt po sunię się nie zgłosił.
Nika jest niezmiernie łagodna i pogodna. Bardzo chętnie bawi się z innymi psami, ładnie chodzi na smyczy, w domu bardzo grzeczna, sygnalizuje potrzebę wyjścia na dwór. Potrafi sama bawić się zabawkami i piłeczką. Nika również bez żadnego problemu jeździ samochodem – wybrała siedzenie z przodu. Chciałaby wejść na kanapę, ale zabroniono jej, więc ułożyła się na dywanie. Ma jednak jeden mały problem – boli ją łapka. Została prawdopodobnie stłuczona – podano jej w schronisku antybiotyk, ale nie zrobiono rtg, więc jutro-pojutrze sunia pojedzie na konsultacje do innego weterynarza.

AURA

4 grudnia 2012 roku pod nasze skrzydła trafiła ok 8-9 letnia sunia, którą na razie nazwaliśmy AURA. Sunia została znaleziona na ulicy, czekała na swoich właścicieli ale oni niestety się nie zjawili.. sunia prze parę dni mieszkała u p. Agaty. Bardzo dziękujemy za pomoc, mamy nadzieję, że teraz znajdziemy dla niej kochającą rodzinę. Sunia waży 28 kg, dopiero co musiała karmić szczenięta – ma resztki mleka, musiała wielokrotnie rodzić, słabo umięśniona, lekko powiększone węzły chłonne, guzek na jednym z sutków. Poza tym wszystko w porządku. Póki co, AURA zamieszkała w domu tymczasowym w Lesznie.

Wątek AURY na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=3081

AURA znalazła swój dom w 2013 roku.

AURA 28 kwietnia 2014 roku przeszła za TM z powodu nowotworu.

DOLCE znalazł dom w Zabrzu

29 listopada 2012 roku, po kilku dniach oczekiwania, pod skrzydła naszej fundacji dostał się pies, który tylko trochę przypomina Goldena i jest wspaniałym kompanem – 1,5 roczny SŁODKI. Tak go nazwaliśmy, bo to jedyne słowo, które cisnęło nam się na usta, gdy go zobaczyliśmy. Wcześniej przebywał w schronisku w Cieszynie, gdzie został odrobaczony i zaszczepiony i skąd wyruszył w drogę po lepsze życie do Torunia, gdzie spędzi trochę czasu pod opieką Moniki, zanim trafi po kastracji do adopcji.

Watek SŁODKIEGO na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=3043

LENKA znalazła dom w Poznaniu

Dziś pod opiekę naszej fundacji ze schroniska z Nysy trafiła sunia, którą od nazwy miejscowości nazwaliśmy NYSIA. Została odebrana przez Darka i zabrana do jego domu w Opolu, skąd jak najszybciej trafił do domu tymczasowego w Poznaniu u Agnieszki. Sunia jest drobna i szczuplutka i póki co straszliwie śmierdzi schroniskiem i po prostu brudem i odchodami. W drodze do Poznania została wykąpana i wycięte zostały jej dredy u groomera. Sunia została wysterylizowana w schronisku i oceniona na dwa lata.

Wątek NYSI na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=3065

HABS

Pod opiekę naszej fundacji trafił 4-letni psiak o imieniu HABS. Po obserwacji weterynaryjnej, pomimo dobrej oceny weta chciano psa poddać eutanazji ze względu na incydent z ugryzieniem. Na razie Habs spędził noc w hoteliku przy klinice weterynaryjnej gdzie był bardzo grzeczny a od dzisiaj jest w DT u Paulinki w Rumi. Zapoznał się z domownikami i sunią, z którą będzie mieszkał. Wszystko w porządku – jest wystraszony, boi się nagłych ruchów i np. kosza na śmieci.

Wątek HABSA na forum:https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=3046

HABS został adoptowany przez Olę w kwietniu 2013 roku.

HABS odszedł za TM 8 lipca 2015 roku.

KOSMO znalazł dom w Lublinie

1 listopada 2012 roku pod opiekę naszej fundacji trafił 4-letni KOSMO. Kosmo został odebrany ze schroniska w Szczytnie, gdzie został przywiązany do bramy kilka dni temu. Jest bardzo radosny i pozytywnie nastawiony do ludzi oraz do innych zwierząt, z którymi mieszkał. Kosmo ma leczone uszy oraz ranę, na tylniej części grzbietu, która spowodowana jest przez pogryzienia pcheł. Jest leczony antybiotykiem. Waży 26 kg, więc ma niedowagę. Kosmo bardzo dobrze zachowuje się w domu, niestety jest bardzo żarłoczny i ściąga jedzenie z blatów i stołów. Pracujemy nad tym.

Wątek KOSMO na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=3003

KOSTEK znalazł dom w Raciborowicach

Dziś pod opiekę fundacji trafił 2-letni KOSTEK ze schroniska w Obornikach. Pies strasznie marzł, gdyż zupełnie nie ma podszerstka. Pies trafił do schroniska po interwencji u właściciela, który o niego nie dbał.
KOSTEK jest bardzo pozytywnie nastawiony do innych zwierząt i ludzi, bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem. Chwilowo zamieszka z Agnieszką w Poznaniu.

Wątek KOSTKA na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=3001

HEAVEN znalazła dom w Poznaniu

Dziś pod opiekę fundacji trafiła młodziutkaHEAVEN, która przebywała w schronisku w Radomiu. Bardzo źle znosiła ten pobyt i razem z władzami schroniska postanowiliśmy zabrać ją do DT w Warszawie. Sunia jest pod naszą opieką, choć jej właściciel cały czas jeszcze może się po nią zwrócić i sunia wtedy wróci do swojego domu. Termin mija 11 listopada br.
Sunia jest bardzo słodka, przylepka, szuka kontaktu z człowiekiem, jest też bardzo żywiołowa. Jest bielusieńka, jak widać na zdjęciach.

Wątek HEAVEN na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2993

LUNKA znalazła dom w Dąbrowie Górniczej

W dniu dzisiejszym pod opiekę fundacji trafiła sunia znaleziona na ulicy w Pszczynie . Niektórzy mogli śledzić jej wątek na FB. Sunia w stanie bardzo złym trafiła do przechowalni w Pszczynie i dzięki dziewczynom z Pszczyńskich Psiaków została zbadana i leczona w ciągu ostatnich dni. Dzięki nim trafiła na FB i zaproponowaliśmy pomoc.
Obecnie mieszka we Wrocławiu czuje się wyśmienicie. Piękne zdjęcia Marty i Tadeusza znajdziecie w wątku Lunki na forum.

BAFI znalazła dom w Celestynowie

14 października 2012 roku pod opiekę Fundacji trafiła ok 5 letnia Babetka. Sunia trafiła do schroniska w Koninie z interwencji. Sunia jest skrajnie wyczerpana- ludzie którzy znaleźli ja w lesie przywiązaną sznurkiem do drzewa, postąpili tak samo i przywiązali ją do drzewa- głodzili i nie dawali pić. Dzisiaj sunia pojechała do Basi do Turku na tymczasowy tymczas. Portafi siad, zostań, na spacerku na komendę „do mnie” też udaje jej się podchodzić. Jest łasuchem na smaczki. Babetka w samochodzie jest spokojna.