RENO znalazł dom w Bielsku-Białej

RENO razem ze swoim bratem Rino trafił pod skrzydła naszej fundacji 16 grudnia 2011 roku. Reno ma strupy na całym ciele, strasznie śmierdzi i bardzo się drapie, był cały zapchlony i niestety ma świerzba. Uszy wykazują zgrubienia na całych obrzeżach i końcówkach obrazując przebyte zapalenie układu limfatycznego, całe uszy od spodu to jeden wielki strup. Reno jest bardzo grzecznym psiakiem, jest wspaniały, nie wykazuje agresji, daje się głaskać, merda ogonem, podchodzi nieśmiało, wejście do jakiegoś pomieszczenia, przejście przez bramkę posesji najpierw trzeba wykonać samemu dopiero wtedy Reno uznaje że warto zaufać. Odgłosy innych psów powodują u niego zainteresowanie.

Wątek Reno na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2199

TOFFIK

TOFFIK został przyjęty pod skrzydła naszej fundacji z powodów osobistych w dniu 20 listopada 2011 roku. Zamieszkał w domu tymczasowym w Piasecznie.Do tej pory pies mieszkał na podwórku, ale świetnie daje sobie radę w mieszkaniu. Toffik lgnie do człowieka, lubi głaskanie, jest wesoły i bardzo słodki. Dobrze dogaduje się z psem opiekunów. Ma jednak problem z wychodzeniem na spacery, bo nie bardzo rozumie w jakim celu się wychodzi. Toffik nie jest przyzwyczajony ani do obroży, ani do smyczy – wszystkiego się boi i trudno mu sobie radzić ze stresem. Wygląda na zdrowego psa.

Wątek Toffika na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2120

[box]Waga: 32,5 kg

Sterylizacja: TAK

Szczepienia: TAK

Stan zdrowia: Bardzo dobry

Charakter: bojaźliwy, niezsocjalizowany, łagodny

Stosunek do innych psów: łagodny

Stosunek do kotów: łagodny

Dzieci: łagodny

Czy wymaga wiele ruchu? Średnio

Czy wymaga szkolenia? Wymaga pozytywnego szkolenia w celu socjalizacji

Czy potrafi chodzić na smyczy? W trakcie nauki

STATUS: GOTOWY DO ADOPCJI[/box]

AZI znalazła dom w Siedlcach

22 lutego 2012 roku pod opiekę naszej fundacji trafiła drobniutka sunia AZI. Waży jedynie 17 kg, a powinna 30 i nie reaguje na swoje imię. Jest jednak otwarta, przyjazna i bardzo ruchliwa. Nie sprawia wrażenia bitego psa, jest tylko bardzo wygłodzona. Rzuca się łapczywie na jedzenie w misce, ale dodatkowo jest wręcz bezczelna i nachalna, próbując dobrać się do jakiegokolwiek jedzenia na stole. Wygląda to tak, jakby żywiła się głównie tym, co ukradnie człowiekowi z talerza. Nie wykazuje jednak żadnej agresji, spychana po prostu dalej wyciąga szyję lub zakrada się z innej strony.
Zaakceptowała koc, który dostała, jako swoje legowisko.

Wątek AZI na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2383

BAZYL

20 lutego 2012 roku, późnym wieczorem, do Oli Korbulowej na DT trafił błąkający się golden. Nie ma na razie imienia, nie wiemy ile ma lat. Nie miał obroży, tatuażu, adresówki, ponoć błąkał się od kilku tygodni w tej okolicy. Jest dość grzeczny, ładnie wchodzi do auta, jeździ bez problemu, nie jest zbyt nastawiony na człowieka, obojętny na inne psy, nie chciał wejść do klatki schodowej, do bloku- trochę to trwało. Po schodach już szedł bez problemu. Kot odseparowany i bezpieczny. Z Korbusią piją wodę z jednej miski. Generalnie jest to bardzo ładny psiak, który ma strasznie smutne oczka, opuszki mięciutkie jakby betonu niezbyt wiele znały, futerko bialutkie.

BAZYL wrócił pod skrzydła fundacji we wrześniu 2013 roku.

Wątek BAZYLA na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2379

LOLA znalazła dom w Olsztynie

3 marca 2012 roku prosto ze schroniska trafiła pod nasze skrzydła młodziutka sunia ŚNIEŻKA. Sunia jest lękliwa. Śnieżka jest fantastycznym psiakiem, wpatrzona w człowieka. Sunia na razie broni jedzenia i musiała przejść naukę czystości. Jej problemy wynikają z tego, że jest po prostu niewychowana. Mała reaguje pokazywaniem zębów na wszystko co jej się nie podoba, na przykład, gdy każe jej się zejść z kanapy. Widać jednak, że zasady, choć są dla niej nowością, sprawiają jej przyjemność. Respektuje też polecenia, czy zakazy. Na chwilę obecną nie nadawałaby się do rodziny z małymi dziećmi, oprócz ostrzeżeń takich jak warczenie, bardziej niepokojące jest, kiedy ich nie stosuje, a jest tak napięta, że wygląda, jakby przygotowywała się do ataku.

LUŚKA

15 marca 2012 roku do DT do Basi w Turku przyjechała 5-letnia LUŚKA. Jest bardzo przyjazną suczką, drobnej budowy ciała, bardzo łagodną. Po wizycie u lekarza stwierdzono, że ma robaki i bardzo brudne uszy, a wiek został ustalony na podstawie stanu uzębienia. Sunia jest w trakcie leczenia wszystkich swoich dolegliwości. Lusia trafiła do nas prosto ze schroniska. Ma problemy ze wstawaniem, więc będzie miała jeszcze diagnozowane stawy. Poza tym jest bardzo karna, wydaje się, ze wcześniej już mieszkała z ludźmi, bo zachowuje się poprawnie, pięknie chodzi na smyczy.

LUSIA PRESZŁA ZA TĘCZOWY MOST 18 grudnia 2012 roku.

[box]Waga: 26 kg

Sterylizacja: TAK

Szczepienia: TAK

Stan zdrowia: dobry, dysplazja lekka do średniej i drobne zwyrodnienie lewego stawu biodrowego, refluks żołądkowy w trakcie leczenia

Charakter: łagodny, spokojny, zrównoważony

Stosunek do innych psów: łagodny, przyjacielski

Stosunek do kotów: łagodny

Dzieci: łagodny i przyjacielski, uwielbia dzieci

Czy wymaga wiele ruchu? niewiele

Czy wymaga szkolenia? zna wszystkie podstawowe komendy

Czy potrafi chodzić na smyczy? chodzi pięknie przy nodze nawet bez smyczy

STATUS: GOTOWA DO ADOPCJI[/box]

 

 

SHAGGY znalazł dom w Grudziądzu

18 lutego 2012 roku pod naszą opiekę trafił Shaggy. Jest to szczeniak, którego właściciele musieli oddać z powodów osobistych. Shaggy tymczasowo zamieszkał u Ewy w Rumi, gdzie przez najbliższe dni będzie obserwowany pod kątem zachowania. Mały jest bardzo zabawny i śmieszny jak to szczeniak, broni miski i zasobów, bardzo ładnie załatwia się na dworze, choć w domu też mu się zdarzy. Shaggy ma niespożyte pokłady energii i jest go wszędzie pełno. Jest szczeniakiem bardzo absorbującym. To bardzo żywy psiak, czasami uparty ale też bardzo mądry, jeżeli czegoś nie dostanie próbuje to wymuszacz szczekaniem.

Wątek Shaggiego na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2371

TAIGER znalazł dom w Szczercowie

Taiger to niespełna 10-miesięczny piękny, duży Golden. Jest jeszcze dość zestresowany. Psy przywitały się na neutralnym terenie, pięknie się bawiły i szalały, byli jeszcze właściciele Taigera, więc chłopak mógł sobie pobiegać na luzie, ładnie reagował na przywołanie. Jest psem zadbanym, czyste uszka, bialutkie ząbki i śliczna mięciutka sierść.
Bez problemu można go dotykać, zaglądać w pyszczek czy uszka. Z dziećmi ma wspaniały kontakt, zero agresji w stosunku do ludzi i innych psów. Niestety nasz Trufla już po wejściu do domu nie omieszkała mu pokazać kto tu rządzi, ale chłopak przyjął to ze stoickim spokojem .

Wątek Taigera na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2386

RAFA

RAFA jest piękną, kremową Goldenką, która zaopiekowaliśmy się z powodu choroby właścicielki 20 sierpnia 2011 roku. Rafcia jest bardzo delikatną sunią o trochej płochliwej naturze i lękliwym charakterze. Jest niepewna, ale bardzo garnie się do ludzi i chętnie chodzi na spacery. Uwielbia podgryzać przedmioty w nowym domu tymczasowym, co może być związane ze stresem dotyczącym zmiany miejsca zamieszkania. Rafa, jak na swój wiek, jest zdrowym psem, choć przed nami jeszcze diagnoza jej stanu stawów biodrowych. Aktualnie Rafcia przebywa w domu tymczasowym w Gdyni, gdzie została wykąpana i była na wizycie u psiego fryzjera.

Wątek RAFY: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=1812&start=0

CINDY znalazła dom w Łodzi [TM]

18 lutego 2012 roku pod naszą opiekę trafiła 6-cio letnia Cindy. Sunia  daje przy sobie zrobić wszystko, nie boi się objęć, z błoga minką dawała się czesać wszędzie, po woli przyzwyczaja się do wycierania łąpek po spacerkach. Jeżeli chodzi o toaletę to bez problemów, w domu czyściutko. Oczy, zęby bez problemów, ze stawami też nic nie jest bo ani na spacerach nie kuleje/dziwnie chodzi i weterynarz też nic nie zauważył. Prócz nadwagi (37,5 kg a wcale nie należy to tych olbrzymich goldenów) tylko uszy na razie w złym stanie. Nadwagę pewnie niebawem się zbije spacerkami i odpowiednim żywieniem. Samą wizytę u weta zniosła zaskakująco dobrze. Ogólnie jest bardzo spokojna i do ludzi bardzo chętnie podchodzi, ale na razie omijamy łukami inne stworzenia.

Wątek Cindy na forum: https://old.wartagoldena.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2373

 

CINDY ODESZŁA ZA TĘCZOWY MOST W 2021 R.